Nie całuj mnie teraz

Teatr Współczesny w Szczecinie

Czas trwania

120 minut

Miejsce

Teatr Współczesny, Duża Scena

Dwie kobiety w kolorowych strojach siedzą na podłodze. Aktorka z lewej strony ubrana jest w granatową koszulę, żółte spodnie, a na szyi ma wielki, falbaniasty różowy kołnierz. Zwrócona jest ku drugiej kobiecie. Kobieta po prawej stronie zdjęcia patrzy w skupieniu na swoją towarzyszkę. Ubrana w żółte spodnie, turkusową koszulę i biało-różowy kołnierz zrobiony na szydełku.

Czy Ty też marzysz o miłości na całe życie? Takiej, która przetrwa artystyczną bohemę, 82 pary spodni, pustą lodówkę i zdradę kota. Miłości, która nie gaśnie mimo wojny i emigracji. Która wybiera małą wyspę z nadzieją, że świat jej tam nie dosięgnie.

Spektakl inspirowany jest prawdziwą historią dwóch artystek – Claude Cahun i Marcel Moore, które w czasie niemieckiej okupacji wyspy Jersey postanowiły nie być bierne. To opowieść o odwadze, która zaczyna się od najmniejszego gestu, o sztuce, która potrafi być sprzeciwem, i o miłości, która potrafi przetrwać wszystko. Ich historię opowie dziesięć aktorek.

reżyseria, tekst: Olga Ciężkowska
tekst, dramaturgia: Julia Nowak
choreografia: Ana Kuszarecka
muzyka: Magdalena Dubrowska
kostiumy: Jan Bačynsjkyj
scenografia i wideo: Michał Dobrucki
reżyseria światła: Jędrzej Jęcikowski
współpraca kostiumograficzna: Marko Saidov
asystentka reżyserki: Maria Wójtowicz
inspicjentka: Anna Pawicka

obsada:

Barbara Biel
Maria Dąbrowska
Adrianna Janowska-Moniuszko (Nina Potapowicz / gościnnie)
Grażyna Madej
Krystyna Maksymowicz
Magdalena Myszkiewicz
Ewa Sobiech
Magdalena Wrani-Stachowska
Maria Wójtowicz
Beata Zygarlicka


„Słowa takie jak ‘nazizm’ ucinają zasięgi w mediach społecznościowych. Może to celowe nawiązanie do rządzących dziś światem algorytmów, które uniemożliwiają nazywanie rzeczy po imieniu? Jednocześnie, korzystając ze swojego dobrego słuchu na rzeczywistość, Nowak opowie o tym, w jaki sposób ponadczasowo ją wypieramy i jak racjonalizujemy okrucieństwo. ‘Zawsze gdzieś coś jest nie idealnie, no ale ludzie kochani, to przecież nie można się dać zwariować’ powie jedna z postaci jeszcze przed wojną; inna zapyta: ‘ale co nas w Paryżu w sumie niemiecki kanclerz?’. Sporo w tym ironii i czarnego humoru, bo znamy przecież ciąg dalszy tamtej historii. Wiemy, że już wtedy w Paryżu było się czym martwić. (…) Najbardziej atrakcyjne są jednak sceny z kotem (Maria Wójtowicz). Pomysł, aby właśnie kot ze swoją apodyktyczno-arystokratyczną naturą, uwięziony w torebce na statku, owinięty w kocyk, który ‘może i jest mięciutki i puchaty, ale ogranicza twoje podstawowe prawo do wolności’, czytał Nietzschego i stawał się symbolem początkującego nazizmu, uważam za fenomenalny. W końcu kot ma dziewięć żyć, nie dzieli się swoim miską ani posłaniem, a ludzie są mu posłuszni”.
Adrianna Wolińska, Teatralny.pl 


„Historia jak z pięknej, ale smutnej bajki. A do bólu prawdziwa. (…) tytuł z lekka poetycki, trochę prowokujący, jakby z czułej komedii romantycznej wzięty. Nie całuj mnie teraz... Teraz, czyli kiedy? Można by rzec: wtedy, bo to historia z przeszłości, ale i teraz właśnie, w naszych czasach. (…) To raczej spektakl o potrzebie miłości, zwłaszcza jako odwrotnej stronie nienawiści. Potrzebie bliskości i akceptacji, przeciwstawionych rygorom ‘w imię zasad’. Niezgodzie i wynikłym z niej działaniu, pod prąd wymuszonej okolicznościami zgody i wygodnej bierności”.
Artur Daniel Liskowacki, Kurier Szczeciński


„Porywająca, pełna kobiecej i punkowej energii herstoria, odnawiająca pamięć o niezwykłych artystkach i dająca lekcje życia godnego i spełnionego. Autorki w ciekawy sposób budują tę narrację, łącząc czułą intymność domowych, sypialnianych rozmów z obrazem odważnego, nieustępliwego publicznego zaangażowania. W pełni kobieca obsada pewnie prowadzi swoje bohaterki przez kolejne ery, epoki, wydarzenia, skutecznie przekazując emocje związane z wojną, potrzebą oporu, niepokojem o świat. I niekończącą się, dającą siłę i nadzieję, miłość”.
Przemek Gulda, guldapoleca 


Nagrody:

Spektakl bierze udział w 32. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Piotr Nykowski